
Alesundowi, jako jedynemu, udało się zdobyć dwie nagrody w plebiscycie. Mimo kiepskich początków jego kariery, w tym roku pokazał się z najlepszej strony i razem z drużyną roku, fnatic wygrywał największe i najbardziej prestiżowe turnieje. A my możemy jedynie liczyć, że w przyszłym roku, po uporaniu się z dotychczasowymi problemami organizacyjnymi, zobaczymy na jego miejscu któregoś z Polaków.
Najlepszym graczem WarCrafta III został Manuel "Grubby" Schenkhuizen i jest to jak najbardziej zasłużona nagroda. Przełomem roku okazał się Pedro Moreno "LucifroN" Durán, o którym w tym roku, dzięki jego dobrej formie, było dość głośno.
Statuetkę eSportowej gry roku zgarnęła firma id Software za swoje najnowsze dzieło (a raczej dobrze odgrzany kotlet) - Quake Live, który staje się tak popularny jak niegdyś jego pierwowzór, czyli Quake III Arena. Najlepszym graczem Call of Duty okazał się być brytyjczyk, Jonathan "razMKi" Baker.
Swoją statuetkę mieli także konsolowcy. Indywidualną nagrodę zgarnął amerykanin, Eric "Snipedown" Wrona, grający w Halo 3. Najlepszą drużyną została amerykańska formacja Str8 Rippin. Obecność amerykanów w tej części wcale nie dziwi, bowiem Halo jest w Stanach bardzo popularne.
Najlepszą eSportową fotkę strzelił Jonas Gebhard, zatytułowaną "Fly100% enjoys unique PGL victory". Najlepszym serwisem eSportowym został niemiecki readmore. Wyniki, za pomocą krótkich, filmowych, prezentacji zostały przedstawione pod TYM adresem.
Źródło: Esport-Award



Call of Duty 4
Counter-Strike
Counter-Strike: Source
TrackMania
WarRock
FIFA 09
WarCraft III
PokerTH
Blub Game












user
JAN PALONY
Odpowiedz
Głos oddany. Dzisiaj jeszcze masz głosów:
get_right aka 05 na enc ; < neo przez caly rok napierdalal a ten fazowo - kolesiostwo xd